Świnoujście to miasto,
w którym piecze się ciasto.
I się tam mieszkanie ma,
piętra ona wtedy ma dwa.
Bardzo lubię tamtejsze morze,
i nie istniejące zorze.
Zbieram tam zawsze ładne muszelki,
a memu bratu spadają szelki.
Mieszkamy tam w koronie Jagiellonów,
ale nie oddajemy im pokłonów.
Piłkarska drużyna o nazwie Flota
pokonałaby niejednego kota.
Tam jest też wypożyczalnia gokartów,
czasem widuję i stado Chartów.
but zawsze towarzyszem mym,
właśnie jedynym cichym tym.
Lubię bardzo być na deptaku,
i siedzieć przy gołębiastym ptaku.
Mimo że tam waty cukrowe są,
spokojnie jem porcję gofrów mą.
Dlatego mówię teraz wam,
bardzo lubię przebywać tam.
Bo lubię bardzo tamtejszą plażę,
i dlatego zawsze o niej marzę.
sobota, 15 maja 2010
wtorek, 4 maja 2010
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)